środa, 26 maja 2010

W poszukiwaniu Fabuły, czyli Tylka pisze książkę o Tylce piszącym powieść

"Sam Spade wpatruje się w okno, czekając na Fabułę. Dwa światy rozdzielone cienką warstwą szyby, jak automat Coca-Coli w afrykańskiej wiosce. Dwa światy rozdzielone na mgnienie oka, na scenę, na kilka sekund najwyżej. Trzeba przecież wyjść, opuścić zadymione biuro i wtopić się w ciepły chaos. Telefon nie dzwoni. Jeszcze nie dzisiaj. Akcja jeszcze się nie zawiąże, być może jutro, pojutrze, za tydzień. Niemniej na pewno. Tak musi być. Czekanie jest zachętą, okazją, by powiedzieć – ja swoje warunki wypełniłem teraz Fabuła powinna wypełnić swoje, ikonografia spełniona, niech się dzieje, niech ktoś ustawi światła i włączy kamerę."


Wielki Sen Bogarta (planowana premiera - WIOSNA 2036 ROK)



Rick Blaine ogląda telewizję i widzi tam siebie, jak niekończące się fantomy w lustrach ustawionych naprzeciw siebie. Naprawdę nazywa się Tylka, Kowalski albo Jones - nikogo to nie interesuje, bo liczy się rola. Każdy zapamiętuje rolę. Problem zaczyna się wtedy, gdy już nie ma ról i jedyne, co można, to cicho odmawiać nieświeżą mantrę, powtarzać stare gesty i palić nieswoje papierosy. Można jeszcze robić wiele innych rzeczy, co nie zmienia faktu, że nic istotnego dla akcji tu się nie stanie, bo akcji nie ma. Choć może jest ich tyle, że każdy już ma je w dupie? Albo się mylę?

poniedziałek, 3 maja 2010

Ministerstwo zdrowia ostrzega!

Parcie na szkło

"Mieć bardzo wkurzającą i natarczywą chęć zaistnienia w mediach.

Przykład z życia wzięty:
Joanna Chmielewska: wystepowała w Big Brotherze, You Can Dance, Hot or Not, Masz Talent i chuj wi gdzie jeszcze!"

z www.miejski.pl

Internetowe parcie na szkło - bardzo groźna choroba umysłowa doby facebook.
Główne objawy to kreacja sfabularyzowanego dziennika przez zakażenonego, który tworzy swoją "inną" od ogółu społeczeństwa narrację, wykazującą się przede wszystkim specyficznie pojętą oryginalnością, głęboką (niejednokrotnie - agresywną) świadomością własnej odmienności i przekonaniem o zainteresowaniu osoby trzeciej treściami, które wyznaje lub prowokacyjnie publikuje zakażony. Choroba ciężka do wyleczenia, pozostawiająca trwałe ślady na psychice chorego; uważana często za największą chorobę cywilizacyjną współczesnej generacji internetowej.
Zakażenie:
Odbywa się często drogą agresywnej marketingowo-kapitalistycznej promocji indywidualności, która utożsamiana jest błędnie z powierzchownością jednostki, która charakteryzuje się poszukiwaniem odrębności artystyczno-kulturowej i chęcią zdobycia popularności kosztem zdeprecjonowania godności własnej i degeneracji światopoglądu. Zaawansowany przebieg choroby powoduje trwałe zmiany psychiczne, charakteryzujące się agresywnymi reakcjami na krytykę otoczenia, wypaczeniem rzeczywistego obrazu społeczeństwa (charakteryzowanego przez chorych jako "filistrów, roboli, niekreatywnych opierdalaczy chleba").
Próby leczenia:
są problematyczne i do tej pory Światowa Organizacja Zdrowia nie poczyniła ruchów, które miałyby ów stan zmienić. Niektórzy badacze starają się przeforsować kwestię abstynencji internetowej chorych, która miałaby doprowadzić do cofnięcia narzutów u zakażonego. Inni specjaliści uważają, iż uzależnienie od pozornej sławy może podczas abstynencji wzmocnić objawy i zdenaturować psychikę chorego.