A brałeś pod uwagę, że równie dobrze świadczyć to może o tym, że dany osobnik (w wieku, powiedzmy rozrodczym) po prostu lubi czytać i ma całkiem niezły gust? :)
Też czasami czytam w miejscu publicznym (nie autobusie, ale czytam) i to absolutnie nie świadczy o stopniu mojego oczytania xd
No brałem, tylko to jest interesujące, może się źle wyraziłem po prostu - ktoś czyta książkę, która jest takim, można powiedzieć, szlagierem i to jego czytanie można z jednej strony odebrać właśnie jako brak oczytania a z drugiej strony jako właśnie oczytanie. Tak sobie tylko głośno myślę;p
Właśnie ja odpisując na Twoje "myśli" też sobie głośno "myślę" :) W sumie lepiej patrzeć jak ktoś czyta w autobusie Szekspira niż np Bravo Girl albo podręcznik Yule'a do językoznawstwa :D
A brałeś pod uwagę, że równie dobrze świadczyć to może o tym, że dany osobnik (w wieku, powiedzmy rozrodczym) po prostu lubi czytać i ma całkiem niezły gust? :)
OdpowiedzUsuńTeż czasami czytam w miejscu publicznym (nie autobusie, ale czytam) i to absolutnie nie świadczy o stopniu mojego oczytania xd
No brałem, tylko to jest interesujące, może się źle wyraziłem po prostu - ktoś czyta książkę, która jest takim, można powiedzieć, szlagierem i to jego czytanie można z jednej strony odebrać właśnie jako brak oczytania a z drugiej strony jako właśnie oczytanie. Tak sobie tylko głośno myślę;p
OdpowiedzUsuńWłaśnie ja odpisując na Twoje "myśli" też sobie głośno "myślę" :)
OdpowiedzUsuńW sumie lepiej patrzeć jak ktoś czyta w autobusie Szekspira niż np Bravo Girl albo podręcznik Yule'a do językoznawstwa :D
Czekam na więcej Twoich myśli...