Wczoraj na Nurcie w Kielcach oglądałem w bloku filmów dokumentalnych "Polska na plusie" (WTF?) 3 filmy. Pierwszy z nich - "Kern" w reżyserii Grzegorza Królikiewicza to potwór wręcz kosmiczny, przy którym Godzilla jest ledwie pluszakiem - chujowo zmontowany, nakręcony i wyreżyserowany równie tragicznie paszkwil - a zdaniem twórców portret Andrzeja Kerna "człowieka nie rezygnującego ze swych ideałów i zapamiętałego w walce." (na temat postaci Kerna się nie wypowiadam). Ultra pisowski materiał, który bardziej atakuje innych niż pokazuje cnoty głównego bohatera, w którym ścieżka dźwiękowa z VHSów przemieszana jest z alegorycznie gównianymi przebitkami, które zdaniem upośledzonych twórców poszerzają interpretacje(nie znajduje innego określenia). Coś tragicznego we wszystkich aspektach.
Wszystko przeszłoby bez echa gdyby nie następny film pt. "Balcerowicz - Gra o wszystko" w reżyserii Andrzeja Fidyka i Anny Więckowskiej - film z kolei przesiąknięty biegunowo liberalną, kapitalistyczną apoteozą. Film faktycznie dużo sprawniej zrealizowany, miejscami zabawny i przekrojowy, wychwalający Balcerowicza (na temat Balcerowicza się nie wypowiadam). Pierwszy z dokumentów atakuje Mazowieckiego o "próbę zabójstwa Kerna" i chęć zarobienia na transformacji - drugi mówi o wielkim talencie politycznym Mazowieckiego i potrzebie i trudach transformacji. I tak we wszystkich aspektach.
Zastanawia mnie to, co robią polscy dokumentaliści. Po co pchać się, za przeproszeniem, w gówno? Manifestować poglądy? Być kontrowersyjnym? Zrażać i jednocześnie zyskiwać uznanie? Świetnie, że te dwa filmy były puszczone po sobie, bo sam ich wybór pokazuje jak daremną rzeczą jest budowanie pomników i ich obalanie.
Dokument jest rzeczą wprost skrojoną do wszelkiej maści podszywania ideologii - rzecz to powszechnie znana już od czasów bolszewickich, ale widzę, że nadal komuś to sprawia przyjemność.
Chyba, że każdy z nich będzie się składał z biegunowych części radykałów Czerni i radykałów Bieli, wtedy może w gównianej szarości całości kompozycji będzie wyglądał prawdziwie.
Podsumowując: Spierdalać z dokumentalnym filmem politycznym pospołu!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz